<<< poprzedni nr          Głos Parafialny nr 99        następny nr >>>

Święto Bożego Miłosierdzia

         „Jestem miłością i miłosierdziem samym” – mówił o sobie Jezus, prosząc siostrę Faustynę, żeby ogłosiła to orędzie całemu światu. Pan Jezus wskazał s. Faustynie pięć sposobów, w jaki ludzie mogą wypraszać zbawienie dla siebie i całego świata.

Koronkę do Miłosierdzia Bożego, modlitwę przed obrazem Jezusa Miłosiernego z napisem: „Jezu, ufam Tobie”, modlitwę w godzinie konania Chrystusa na krzyżu, zwaną Godziną Miłosierdzia (godz. 15.00), obchodzenie święta Miłosierdzia i szerzenie czci Miłosierdzia Bożego modlitwą, słowem i czynem.

Kościół katolicki obchodzi w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, w tym roku 15 kwietnia, ustanowione przez Jana Pawła II Święto Miłosierdzia Bożego. Kult Bożego Miłosierdzia związany jest z objawieniami skromnej zakonnicy ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, Faustyny Kowalskiej, której w 1935 roku objawił się Jezus, polecając jej by głosiła orędzie o Bożym Miłosierdziu całemu światu.

Film na niedzielę miłosierdzia
Napisz do nas Mapa strony Msza On-Line

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Zamyślenia nad słowem Bożym

Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo: bo Duch jest prawdą. 1J 5,1-6

Wiara w Jezusa, Bożego Mesjasza otwiera człowieka na miłość Boga i dar nowych narodzin. Nie uznać w Jezusie Mesjasza, to twierdzić, że Bóg nie interesuje się losem człowieka uwikłanego w grzech, że ciągle zwleka z jego uwolnieniem, że jest wręcz niemiłosierny. To może prowadzić do tego, że człowiek będzie szukał innych Mesjaszy lub będzie próbował zbawić siebie, uwolnić się o własnych siłach, zapominając, że o własnych siłach można uciec z więzienia, ale nie można uwolnić się z grzechu. Tymczasem w Jezusie Bóg wypełnił daną człowiekowi przez proroków obietnicę zbawienia. Kiedy człowiek otwiera się na Jezusa Mesjasza, skutkuje to nowymi narodzinami.