<<< poprzedni nr          Głos Parafialny nr 85        następny nr >>>

Zły duch (ks. Mieczysław Maliński)

To był początek naszej wojny. Której żaden z nas się nie spodziewał, chociaż atmosfera narastała. Zginęło bardzo wiele ludzi. Na czwarty dzień zdecydowaliśmy się opuścić Kraków. Tak jak radio nakazywało: „Mężczyźni powyżej 15 lat powinni opuścić tereny zachodnie Polski, iść na wschód”. Szli nie tylko żołnierze. Żołnierzy było najmniej. Wszyscy szli, kto tylko mógł. Kobiety z dziećmi w wózkach, mężczyźni dorośli, starcy i staruszki. Jeden potok ludzi, w gęstwinie, jak w procesji. Opuszczali Kraków, wycofując się na wschód.

Napisz do nas Mapa strony Msza On-Line

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

II Światowy Kongres Miłosierdzia w Krakowie

Kilka tysięcy czcicieli Bożego Miłosierdzia ze wszystkich kontynentów weźmie udział w październiku w II Światowym Apostolskim Kongresie Miłosierdzia w Krakowie. Nadzieję, że będzie to wydarzenie, w które zaangażuje się cała Polska wyraża kard. Stanisław Dziwisz.
Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach to światowe centrum kultu Bożego Miłosierdzia. Jest ono ściśle związane z osobą s. Faustyny Kowalskiej, której Pan Jezus objawił orędzie o Bożym Miłosierdziu dla całego świata. W dniach od 1 do 5 października 2011 r. będzie to miejsce spotkania czcicieli Bożego Miłosierdzia ze wszystkich kontynentów. II Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia, odbywający pod hasłem „Miłosierdzie źródłem nadziei”, to okazja do podzielenia się doświadczeniami przeżywania miłosierdzia w życiu i głoszenia go światu. – Będzie to również czas odczytywania orędzia miłosierdzia w kontekście „nowej ewangelizacji” i szukania nowych metod dawania świadectwa o Bogu miłosierdzia przed światem – przekonują metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz i metropolita Wiednia kard. Christoph Schönborn, z których inicjatywy trzy lata temu w Rzymie odbył się I Kongres Miłosierdzia Bożego. Kardynał Dziwisz przekonuje, że II Kongres Miłosierdzia to wydarzenie ważne nie tylko dla Krakowa, ale dla całej Polski.