MSZA ŚWIĘTA–CUD EUCHARYSTII
świadectwo o Mszy Świętej Cataliny Rivas

           Była to uroczystość i miało być odmawiane Chwała na wysokości Bogu. Matka Bożą powiedziała: “Wychwalaj i błogosław całym swoim sercem Świętą Trójcę, uznając, że jesteś jednym z Jej stworzeń.”
           Jakże inne było to Chwała! Nagle zobaczyłam siebie w odległym miejscu pełnym światła, przed Majestatem Tronu Boga. Z tak wielką miłością dziękowałam Bogu, gdy powtarzałam: “Dla Twojej wielkiej chwały, wychwalamy Cię, błogosławimy Ciebie, uwielbiamy Ciebie, oddajemy Ci chwałę, dziękujemy Ci, Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze Wszechmogący.” I przypomniałam sobie ojcowską twarz Ojca, pełną dobroci. “Panie Jezu Chryste, Jednorodzony Synu Ojca, Panie Boże, Baranku Boży, Ty gładzisz grzechy świata...” A Jezus był przede mną, z twarzą pełną łagodności i Miłosierdzia... “Bo tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym...” Bóg pięknej Miłości. Ten, który w tej chwili sprawił, że cała moja istota drży...

Zamyślenia nad Słowem Bożym / 1 Kor 15, 1-4/

           Jedna z maksym mówi, że powtarzanie jest matką studiowania, nauki. Dlatego św. Paweł nie waha się przypominać Koryntianom Ewangelii, którą słyszeli z jego ust. Pamięć ludzka jest zawodna. Można wiele zapomnieć. Przypominanie ma ją odświeżyć, uzupełnić powstałe luki. Apostoł bowiem chce, aby Koryntianie trwali w Ewangelii, żyli Ewangelią, której się od niego nauczyli.

Niekiedy ktoś poirytowany, że nie było reakcji na słowa, które wypowiedział, podkreśla, że mówił po próżnicy, jak w próżnię, gdzie zaginęły jego słowa. Paweł apostoł pragnie, aby ten los nie spotkał słów, które on przekazał Koryntianom, słów Chrystusowej Ewangelii. On nie chce dopuścić, aby Koryntianie uwierzyli na próżno. Tylko przyjmując Ewangelię, trwając w niej, żyjąc nią, będą zbawieni. Czy ten los nie spotyka w moim życiu Bożych słów?

                     

<<< poprzedni nr          Głos Parafialny nr 57        następny nr >>>
>>> pełny tekst gazetki >>>