<<< poprzedni nr          Głos Parafialny nr 101        następny nr >>>

Św. Stanisław ze Szczepanowa (ok. 1030 - 1079) - główny Patron Polski

       Ur. w Szczepanowie k. Tarnowa. Studiował zapewne w opactwie tynieckim, Liege i Paryżu, ok. 1060 r. przyjął święcenia kapłańskie i został kanonikiem krakowskim, a w 1071 lub 1072 r. objął tamtejsze biskupstwo.
Wyjednał u papieża Grzegorza VII wskrzeszenie metropolii gnieźnieńskiej, co raz na zawsze ucięło pretensje metropolii magdeburskiej w Niemczech do zwierzchnictwa nad polskimi diecezjami. Jeszcze jako kanonik katedry krakowskiej zapoczątkował pisanie Kalendarza krakowskiego (był to rodzaj kroniki katedralnej, w której notowano ważniejsze wydarzenia z życia diecezji).
Jednak najbardziej zasłynął jako bezkompromisowy obrońca sprawiedliwości i ładu moralnego. Z tego powodu popadł w konflikt z królem Bolesławem Śmiałym. Nie wiadomo dziś, co było bezpośrednią przyczyną sporu. Najbardziej prawdopodobne wersje to: krytykowanie króla przez biskupa za tyranię i nadmierną surowość w karaniu rycerzy dezerterów i ich niewiernych żon, spór o posiadłość Piotrawin, którą Stanisław kupił dla diecezji jako zabezpieczenie finansowe (według legendy biskup wskrzesił poprzedniego właściciela, Piotra, żeby świadczył na procesie) albo udział biskupa w spisku mającym obalić Bolesława. Bp Stanisław rzucił klątwę na władcę, a ten skazał go na śmierć za zdradę.

Napisz do nas Mapa strony Msza On-Line

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Wezwani na ucztę Baranka

Każdego roku w maju tysiące dzieci przystępuje po raz pierwszy w życiu do Stołu Pańskiego. Jest to szczególne przeżycie religijne, jedno z najważniejszych w życiu chrześcijanina, toteż warto zadbać nie tylko o dobre przygotowanie ich do tej chwili, ale również o zachowanie wymiaru duchowego uroczystości. Najwyższy już czas na dokonanie pewnych przewartościowań w naszej obyczajowości towarzyszącej Pierwszej Komunii św. Chodzi zwłaszcza o zmniejszenie stopnia koncentracji na sprawach drugorzędnych, takich jak okazałe przyjęcia czy nazbyt kosztowne prezenty. Warto zacząć od dowartościowania chwili przystąpienia przez dziecko do sakramentu pojednania, czyli pierwszej spowiedzi św. Oba te sakramenty są ze sobą ściśle powiązane: na drodze do ołtarza stoi konfesjonał. Dobrze wiemy, jak trudnym doświadczeniem bywa konieczność samo-oskarżania się, czyli szczerego wyznania grzechów. Czy nie powinniśmy bardziej zadbać o to, aby dziecko spowiadające się po raz pierwszy w życiu miało poczucie wsparcia ze strony bliskich, którzy mogą dopomóc mu w przezwyciężeniu lęku? Chodzi o dyskretne asystowanie dziecku - zwłaszcza przez modlitwę - przy spotkaniu z przebaczającym Bogiem.