Wstęp    I    II    III   IV    V    VI    VII    VIII    IX    X    XI    XII    XIII    XIV    XV    Zakończenie
<<<    poprzednia                                              następna >>>

Stacja II.
Jezus bierze krzyż na ramiona swoje.

I dali Jezusowi belkę drzewa, aby ją niósł na górę czaski i aby tam był ukrzyżowany. Śpieszyli się wszyscy aby przed wieczorem zdjąć z krzyża skazańców. A my kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył. A ty powiedziałeś Panie. Jeśli kto chce iść za mną niech weźmie krzyż swój na każdy dzień i niech mnie naśladuje. To ja przyszedłem na drogę krzyżową biorę swój krzyż i będę wstępował w twoje ślady. Jezu ty wyciągasz ręce po krzyż. Przecież na krzyżu umierają złoczyńcy. Śmierć na krzyżu jest śmiercią przeklętych. Dlaczego. Bom stał się przekleństwem, abyście byli uwolnieni od przekleństwa. Bom wziął na siebie grzechy was wszystkich. By was odkupić za cenę męki i śmierci. Jezu, a ja boję się krzyża, wiem że jesteś położony na poprzek mojej drogi i wszystko mi się w życiu krzyżuje, wiem że potknę się o twój krzyż. A inni przez twój krzyż stają się świętymi. Jezu boję się krzyża, krzyż jest dla mnie za ciężki za trudny dlatego go omijam, a czasem oczu nie śmiem podnieść, krzyż jest dla mnie wyrzutem sumienia. Noszę krzyż na sercu. Witaj krzyżu nadziejo moja jedyna. Poręko mojego zbawienia.

Módlmy się: O odwagę przy podejmowaniu wyzwań
Sługo Boży ks. Jerzy Popiełuszko  - módl się za nami