Wstęp    I    II    III   IV    V    VI    VII    VIII    IX    X    XI    XII    XIII    XIV    XV    Zakończenie
<<<    poprzednia                                              następna >>>

Stacja I.
Jezus przez Piłata na śmierć osądzony.

Żydzi nie weszli do pretorium, bo zbliżało się święty dzień Paschy, żeby się nie skalać w domu poganina. Żeby móc spożyć Pasche. Piłat wszedł na podwyższenie zwane litos-strotos i zapytał jakie oskarżenie wnosicie przeciwko temu człowiekowi. On podburza lud on chce przewrotu. On nazywa siebie królem. Co mam z nim zrobić. Wszyscy krzyczeli z nienawiścią. Ukrzyżuj GO. Króla waszego mam ukrzyżować. Nie mamy króla jeno Cezara. Piłat chcąc wzbudzić litość kazał go ubiczować. A żołnierze naigrywając się wtłoczyli mu na głowę cierniową koronę wcisnęli w rękę trzcinę i okrywszy go płaszczem wyprowadzili na pośmiewisko przed lud. A Piłat powiedział: Ecce Homo (oto człowiek). Tłum jednak zaczął skandować na krzyż  na krzyż z nim. Piłat przestraszył się, a żona jego Klaudia tak bardzo prosiła: Nie czyń nic złego temu człowiekowi, tak bardzo cierpiałam tej nocy z jego powodu. Piłat postanowił jeszcze raz stanąć w obronie Jezusa. Wypuszczę wam jednego więźnia. Którego chcecie Jezusa czy tego zbrodniarza Barabasza? A oni zaczęli krzyczeć nie tego lecz Barabasza. Piłat zmuszony ustąpić, brzmiało w jego uszach jeszcze wo ist Veritas (co to jest prawda). Zasiadł na podwyższeniu po hebrajsku zwanym gabbata i majestatycznie umył ręce. Nie winien jestem krwi tego sprawiedliwego, to wasza rzecz. Krew na nas i na nasze dzieci. Co wyście powiedzieli perfidni, to wam się spełni. Jezus Nazarenus Rex Judeorum.

Módlmy się: O zbawienie wieczne dla ofiar wojen światowych i Holokaustu
Święta Tereso Benedykto od Krzyża (Edyto Stein)  - módl się za nami